NOWOGRÓDEK POMORSKI — TURYSTYKA
Podczas wakacyjnych wędrówek warto byłoby wybrać się do gminy Nowogródek Pomorski. Proponuję następujący szlak (ok. 39 km) : Giżyn - Nowogródek Pom. - Jezioro Karskie Wielkie(Kinice) - Nowe Kinice - Karsko - Ławin - jezioro Ciche - Parzeńsko (Jezioro Parzeńskie) - Trzciniec - Sołacz - Rataje - Trzcinna - Świątki. Jest to trasa ciekawa, o urozmaiconym charakterze : miejscowości, pola, lasy, jeziora (kąpieliska) ciekawy krajobraz, wartościowe zabytki, intrygująca historia. Sugeruję dwie możliwości pokonania szlaku :

a/ rowerem 2 dni / 1 nocleg w schronisku PTSM w Karsku (szkoła podstawowa),

b/ pieszo 3 dni / 2 noclegi pod namiotem (pola biwakowe nad Jeziorem Karskim Wielkim i Jeziorem Parzeńskim).

Wycieczkę rozpoczynamy od skrzyżowania za ostatnimi zabudowaniami młyna na drodze Renice Nowogródek Pomorski, gdzie pojawiamy się od strony trasy nr 3 Gorzów Wlkp - Szczecin. Na wspomnianej krzyżówce skręcamy w lewo (0,00 km) i kierujemy się w stronę Giżyna. Po ok. 1,2 km docieramy do wsi.

GIŻYN to duża wieś sołecka. Od północy przylega do wsi akwen zwanym Giżyńskim. Jest częścią Jeziora Sulimierskiego. W okresie wczesnofeudalnym była tutaj osada nieobronna. W XVII wieku posiadłość Eckharda von Brenckendorffa z Dzikowa. W 1730 r. wiejską szkołę w Giżynie wizytował król Fryderyk Wilhelm I, co zostało uwiecznione w kronice szkoły i na obrazie Adolfa von Menzel'a z 1858 r. wiszącym dziś w Galerii Narodowej w Berlinie. Wzniesiony w II połowie XVIII wieku, na terenie parku schodzącym do brzegów jeziora, pałac barokowy o 2 kondygnacjach podzielił losy wielu zabytków Pomorza Zachodniego tj. został rozebrany "cegła po cegle" przez okolicznych mieszkańców. Od 1837 r. był własnością podporucznika Heros'a von Borke. W 1848 (Wiosna Ludów) wędrowni bezrobotni w liczbie ok. 40 zaatakowali dwór żądając pracy. Sytuacja została opanowana przez właściciela majątku i wiernych królowi mieszkańców Giżyna. W 1914 r. majątek należał już do rodziny von Treskow, natomiast po zakończeniu I wojny światowej został rozparcelowany między osadników z Oldenburga. W pałacu zorganizowano szkołę jedną połowę przeznaczono dla ewangelików, drugą dla katolików. Na potrzeby tych drugich wybudowano też nowy, nieorientowany kościół katolicki (na terenie majątku - prawdopodobnie na fundamentach starszej budowli) do dziś używany. Pałac pełnił funkcję szkoły aż do 1974 roku. Dziś nie ma po nim śladu. Ewangelicki, orientowany kościół, widoczny przy przystanku PKS (2,1 km), został zbudowany w stylu neogotyckim ok. 1890 roku. Aktualnie własność prywatna, o którego okazałości świadczą resztki stolarki okiennej i widoczny spod tynku kamienny i ceglany budulec. Bardzo ciekawa jest także poniemiecka kaplica mauzoleum na terenie zapomnianego cmentarza - okazała ceglana budowla ze wspaniałym kopulastym sklepieniem i innymi elementami potwierdzają-cymi jej wyjątkowość.

Za tablicą kończącą wieś (3,6 km) skręcamy w prawo i kierujemy się do Nowogródka Pomorskiego. Droga wiedzie krętym, wąskim asfaltem wśród pól, pokonujemy też mały odcinek lasu - po lewej stronie leśna osada Pachocino. Po ok. 3 km docieramy od północy do stolicy gminy. Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w lewo do centrum wsi.

NOWOGRÓDEK POMORSKI ma średniowieczny układ urbanistyczny z centralnie położonym rynkiem oraz okrążającymi go ulicami. Przy rynku widzimy domki agromieszczan z przedprożami. W bocznych uliczkach zauważamy domy z wąskimi frontonami, ceglane, czasami tynkowane.

Kościół parafialny z granitowej kostki, obecnie pw. NMP Królowej Polski, wzniesiono tu w II połowie XIII wieku. Uległ on zniszczeniu wraz z całym prywatnym miasteczkiem w XVII w. Odbudowa nastąpiła w 1752 r. Z tego okresu pochodzi też wieża o konstrukcji ryglowej z barokowym hełmem. Zabytkowy ołtarz powstał w XIX w. Niektóre źródła podają, że okolice dzisiejszej wsi były w posiadaniu templariuszy, którzy przybyli spod Berlina, zakładając na Górze Klasztornej (Klösterberg) jakieś umocnienia. Przy drodze, do Karska znajdują się ruiny holenderskiego wiatraka (własność prywatna) z XIX w. W 1998 r. Nowogródek Pom. obchodził 700-lecie udokumentowanego istnienia, czego śladem pozostała brukowana ulica naprzeciw głównego wejścia do kościoła i piękne witraże w świątyni.

Po wizycie w stolicy gminy udajemy się drogą w kierunku Barlinka (drogowskaz Barlinek 16). Za plecami mamy zabudowania szkoły podstawowej. Po drodze mijamy budynki poniemieckiego majątku (8,00 km), skrzyżowanie z drogą do Karlina (9,2 km) oraz piękny las, który ukrywa widok Jeziora Karskiego Wielkiego. Wkrótce widząc zabudowania, za sosnowym zagajnikiem skręcamy w prawo, aby znaleźć się na gminnym polu biwakowym (11,00 km). Jeżeli wędrujemy pieszo, to tu właśnie rozbijamy obóz na pierwszą noc. Przy sprzyjającej pogodzie korzystamy z kąpieli wodnej i słonecznej nad wspomnianym wyżej jeziorem. Możemy również powędkować. Nieco dalej w kierunku północno-wschodnim znajduje się wieś Kinice.

JEZIORO KARSKIE WIELKIE jest jeziorem rynnowym, największym w gminie Nowogródek Pom., na wysokości 69 m n.p.m. Otoczone terenami torfowymi. Ma ok. 178 ha powierzchni, ok. 15 m głębokości, 3 km długości i 1 km szerokości. Wokół widoczne liczne domki letniskowe. Z jeziora wypływa rzeka Kłodawka. Na wschód od zbiornika leży Jezioro Karskie Małe (teren gminy Barlinek).

Po mile spędzonym czasie nad jeziorem udajemy się nadal w kierunku Barlinka. Na pierwszym skrzyżowaniu (11,6 km) skręcamy zgodnie z drogowskazem Karsko 4, w prawo, w kierunku Karska, pozostawiając miejscowość Kinice po lewej stronie. Po drodze prowadzącej wzdłuż jeziora mijamy Kinice Nowe i pola uprawne. Trzymając się wąskiej asfaltowej drogi docieramy do Karska (15,3 km). Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo - brukiem do centrum wsi. Jeżeli podróżujemy rowerem, to udajemy się na nocleg do szkoły podstawowej, gdzie w okresie wakacji funkcjonuje schronisko PTSM.

KARSKO jest największą i najstarszą wsią gminy. W 2000 roku minęło 718 lat udokumentowanego istnienia tej miejscowości, która musiała mieć bardzo ważne znaczenie. Dowodem na to jest umieszczenie rycin przedstawiających wieś w pozycjach książkowych mówiących o miastach Nowej Marchii (np. Petzold D., Widoki miast Nowej Marchii wydanie z 1910 roku oraz rycina Mateusza Meriana Starszego z roku 1624 opublikowana w 1652r. w Topographia Electoratus Brandenburgii et Ducatus Pomeraniae). We wsi warto zobaczyć takie zabytki jak : kościół, którego najstarsze partie wznieśli w XIII wieku cystersi z Kołbacza, wiele razy przebudowywany (aktualnie pw. św. Antoniego), ruiny zamku myśliwskiego z XVII wieku, w którym gościło wiele znakomitości Brandenburgii m.in. Hohen-zollernowie (siedziba elektorskiej domeny), dwór barokowy z piętrowym ryzalitem z 1755 r. - bryła obiektu i park pałacowy są charakterystyczne dla siedzib szlacheckich, jakie w XVIII wieku budowano na terenie Branden-burgii i Pomorza, parterowy dworek barokowy z XVIII wieku ze starym cisem na froncie, kiedyś siedziba nadleśnictwa, nagrobki poniemieckie na cmentarzu. W parku majątku dwa pomniki przyrody : dąb "Chochoł" i lipa "Brzęczadło".

Z Karska polną, piaszczystą drogą udajemy się w kierunku osady leśnej Ławin. Wyruszamy ze skrzyżowania ulic Gorzowskiej i Ogrodowej (16,8 km). Idziemy cały czas prosto mijając skrzyżowanie z drogą do Parzeńska, gdzie zajrzymy później. Po dotarciu do Ławinu (18,8 km) zauważymy po prawej stronie zabudowania osady.

ŁAWIN to osada leśna z leśniczówką, położona nad Kłodawką. Na początku XIX w. określana jako osiedle w lesie karskim, należące do urzędu domeny w Karsku. Mieszkało tu dwóch kolonistów. Natomiast w roku 1856 Berghaus informował, że ok. 31 ha założenie będące własnością panny von Rochow, wchodzi w skład gminy Karsko. Niemiecką nazwę Heller używano do końca lat 40.

Na w/w rozdrożu skręcamy w prawo między budynki i idziemy cały czas prosto, po lewej mijamy nowy budynek leśniczówki. Po chwili jesteśmy już poza osadą idąc leśnym duktem. Następnie lekkim łukiem skręcamy w lewo trzymając się ciągle tej leśnej drogi. Dopiero na trzecim rozwidleniu ( 21 km) skręcamy w lewo. Ta drożyna klucząc pośród świerkowego lasu zaprowadzi nas na małe wzgórze do ukrytego w głębi lasu, pięknego jeziora Cichego (21,3 km), w którym żerują szczupaki, sandacze, okonie oraz węgorze. Widok z polany zachwyci nas, a wspaniałe lilie wodne (pod ochroną) podbiją nasze serca.

Po odpoczynku powracamy tym samym duktem leśnym do Ławinu, aby udać się w dalszą drogę. Kiedy staniemy na rozdrożu i zabudowania osady będziemy mieli za plecami (23,8 km) - skręcamy w prawo. Idziemy do pierwszego rozwidlenia i trzymając się drogi na wprost, lekkim łukiem skręcamy w lewo. Następnie na rozstajach z tablicą Parzeńsko (24,3 km) odbijamy w prawo. Ta leśna około 2 km droga zaprowadzi nas do miejscowości Parzeńsko nad równie urokliwym jeziorem. Pamiętajmy, aby nie zbaczać na dukty leśne porośnięte całkowicie trawą i wyglądające na mniej używane.

PARZEŃSKO (26 km) to wieś sołecka przy wschodnim brzegu leśnego jeziora, które w roku 1300 zostało nadane klasztorowi cystersów w Mironicach. W XIII XIV w. nad jeziorem tym leżała zaginiona wieś Brunneke, późniejszy folwark Głownia. Warto obejrzeć zaraz po wjeździe do wsi, po lewej stronie, pozostałość poniemieckiego cmentarza, który porósł drzewami ciekawe resztki nagrobków. W ostatnich dniach II wojny światowej żołnierze armii czerwonej topili w jeziorze niemieckich mieszkańców Karska. Nocą w tajemnicy rodziny zamordowanych wyławiały zwłoki. Do niedawna wieś była "wsią umierającą", dopiero turystyka spowodowała jej ponowny rozwój. Dziś Parzeńsko to osiedle domków (?) letniskowych. Wieś posiada pole biwakowe (26,2 km).

Jeżeli wędrujemy pieszo, to tu właśnie rozbijamy obóz na drugą noc. Przy sprzyjającej pogodzie korzystamy z kąpieli wodnej i słonecznej nad Jeziorem Parzeńskim. Możemy również powędkować.

Po opuszczeniu pola biwakowego ( jezioro za plecami) skręcamy w prawo opuszczając zabudowania Parzeńska. Nasz szlak za wsią (26,4 km) prowadzi w prawo wzdłuż brzegu jeziora. Po ostrym zakręcie w prawo kierujmy się cały czas przed siebie dukt z wybojami wygląda na używany droga prowadzi nas sama. Tą leśną drogą idziemy ok. 2 km na południowy- zachód do osady Trzciniec (Prostki).Tablicy z nazwą nie ma. Sygnałami dla nas, że jesteśmy na miejscu będzie: tablica z napisem "Do punktu czerpania wody" (28,3 km), po prawej rozlewisko, widok na polanę i mostek przed nami. Po lewej odnajdziemy ruiny młyna a dalej porośnięte trawami ruiny domostw.

TRZCINIEC to dawna osada młyńska nad Kłodawką. Znana też pod niemiecką nazwą Heidemühle, czyli "leśny młyn". Dziś jeszcze można zobaczyć w/w ruiny rzecznego młyna. Najstarszą nazwą, bo pochodzącą z 1350 r. Jest margrabski młyn. Nazwa przez wieki ulegała zmianie poprzez wymienne stosowanie przymiotników: górny, leśny, karski. Własnością domeny w Karsku osada pozostawała jeszcze w 1856 r. W roku 1949, już w granicach Polski, mieszkało tu 15 osób. W latach 90. została skreślona jako odrębna jednostka administracyjna. Dzisiaj nikt z ludzi tam nie mieszka. Prawdopodobnie niedługo podzieli losy wielu już zapomnianych osad powiatu myśliborskiego.

Przechodzimy przez mostek nad Kłodawką przed nami poniemiecki bruk prowadzący łukiem w lewo. My natomiast skręcamy za mostkiem w prawo na północny-zachód i trzymamy się leśnej drogi wzdłuż rozlewiska Kłodawki i polany. Wkrótce docieramy do małej polanki z samotnym drzewem i ogrodzoną (z furtką) leśna uprawą po prawej stronie. Tutaj skręcamy w lewo, a następnie na rozstajach w prawo. Używany dukt leśny klucząc zaprowadzi nas do Sołacza. Oczom naszym ukaże się skrzyżowanie otoczone zagrodami (31,2 km).

SOŁACZ to kolonia z leśniczówką Szable, w pobliżu źródeł Marwicy. Kończy się tutaj droga z Ław przez Trzcinną (kiedyś wojewódzka). Przed 1945 r. był to przysiółek w gminie Trzcinna.

W Sołaczu skręcamy na dość wygodną drogę (stary asfaltowany bruk) i udajemy się na północny- zachód w kierunku miejscowości Rataje. Mijamy po lewej stronie wcześniej wymienioną leśniczówkę (31,5 km) i nie zbaczając z asfaltowej drogi żegnamy Sołacz. Wkrótce opuścimy też przepiękna lesistą otulinę Barlinecko - Gorzowskiego Parku Krajobrazowego i podziwiać będziemy łąki i pola uprawne.

RATAJE (33 km) kolonia należąca do sołectwa Trzcinna, w pobliżu Marwicy dopływu Kłodawki. Niemiecka nazwa osady sugeruje jej powstanie na gruntach wsi Trzcinna, będących własnością zagrodników. Nazwa polska jest próbą przetłumaczenia miana niemieckiego Kossät (pochodzenia słowiańskiego zresztą), które oznacza zagrodnika, czyli mniej więcej to samo, co rataja. Największy gospodarz (49 ha gruntów ornych) kolonii Otto Buch był w 1937 r. gminnym urzędnikiem stanu cywilnego. Poniemieckie zabudowania wsi zlokalizowane przy drodze i wśród łąk zamieszkują 72 osoby.

Nie zbaczając z drogi kierujemy się do czwartej, co do liczby mieszkańców, miejscowości gminy - Trzcinnej (35,6 km). Wioska położona jest ok. 2 km na wschód od wzgórza Nałęcz (104 m n.p.m.).

TRZCINNA sołectwo, na terenie którego najstarszym znaleziskiem archeologicznym była krzemienna siekierka z epoki kamiennej (5000-2000 lat p.n.e.). Po raz pierwszy miejscowość wspomniana została w dokumencie z 1298 roku, wśród wsi nadanych przez margrabiego Albrechta III dla nowo ufundowanej kapituły w Myśliborzu, jako Schoninberghe (do 1945r. Schöneberg). Występowanie obok siebie, na tym terenie niemieckich nazw identycznych, jak stanowiące dziś dzielnice Berlina dawne posiadłości templariuszy, dały powód do snucia rozważań o obecności templariuszy w gminie Nowogródek Pomorski. Przyjmuje się więc, że ślady odległej przeszłości przetrwały w nazwach miejscowości a wsie Trzcinna i Świątki to relikty dworu templariuszy myśliborskich z XIII wieku. W wiosce neogotycka świątynia z wysoką wieżą i sygnaturką, która została wzniesiona na cmentarzu w 1898 r. Księgi kościelne parafii protestanckiej sięgały roku 1653. Obok kościoła budynek szkoły, który jest budowlą poniemiecką.

Za kościołem skręcamy w lewo i docieramy do trasy nr 3 (37,4 km). Kierujemy się nią na prawo około 300 metrów i następnie odbijamy w boczną drogę po prawej stronie. Mijamy tablicę kończącą Trzcinną (37,8 km). Z Trzcinnej udajemy się do ostatniego celu naszej wycieczki Świątek. Po drodze, po prawej stronie mijamy dawne jezioro Sankt Clara. Zostało ono osuszone po 1780-84 r. i dziś jest bagnem (torfowiskiem) o nazwie Bagnięć.

ŚWIĄTKI to jednowioskowe sołectwo na skraju w/w łęgu. Niemiecka nazwa (nawiązująca do dzielnicy Berlina) Tempelhof jest śladem dawnej posiadłości templariuszy i można ją potocznie odczytać jako "dziedziniec świątynny" lub "dwór templariuszy". W roku 1878 i w 1887 w pobliżu torfowiska wyorano w dwóch różnych miejscach skarby monet i ozdób z X wieku. Były tam ratyzbońskie denary królów niemieckich Henryka I (919-936) i Ottona I (936-961), strasburskiego biskupa Udona (950-965), 10 monet wschodnich kalifatów bagdadzkich i królów z Iranu (lata 892-948), były wisiorki, naszyjniki, perły. Znaleziska te dowodzą, że okolica ta znajdowała się na ważnym szlaku kupieckim i była od dawna zamieszkana mimo wielowiekowej przerwy osadniczej. Na południowy - zachód od wsi znajduje się założona w 1912 roku stacja kolejowa posiadająca połączenie z Berlinem. Niestety w latach powojennych ruch ograniczano, aż wreszcie w latach 90. ruch kolejowy został całkowicie zlikwidowany. Na głównym skrzyżowaniu wsi stoi kapliczka ku czci Matki Boskiej (38,7 km).

P. Wojciechowski, "Z BIEGIEM MYŚLI" Kwartalnik Regionalny, Myślibórz 2000.

 

Informacje
Turystyka
Miejscowości
Zabytki
Telefony
<- POWIAT